Marketing w sklepach

graf. Aleksandra Czarniecka

Zaciekawiły mnie ostatnio remonty w wielu sklepach sieci “Biedronka”, prawdopodobnie jednej z najpopularniejszych w Polsce. Szczególnie zwróciłam uwagę na zmianę miejsca pieczywa: zamiast na początku sklepu znalazło się ono na jego końcu. Postanowiłam zgłębić temat, ale okazało się to tylko jedną z wielu rzeczy, na które zaczęłam zwracać uwagę. Zmiana ustawienia wprowadza w zamieszanie kupującego i zmusza do obejścia wokół marketu, zamiast szybkiego znalezienia produktu i skierowania się do kasy.

Sklepy spożywcze są wprost niezbędne. Pozyskujemy z nich wszystkie produkty codziennego użytku, bez których nie potrafimy się obejść i wyobrazić sobie życia. Rozpoznawanie manipulacji konsumentem może nie być takie proste. Jak mówi Tom Fishburne:

„Po najlepszym marketingu nie widać, że jest marketingiem”.

Ciekawym elementem jest umiejscowienie papierosów lub drobnych słodyczy przy samej kasie, tak, aby kupujący o nich nie zapomniał nawet na koniec swoich zakupów. 

Na pewno każdy spotkał się z zapytaniem ze strony kasjera:

– Czy to wszystkie zakupy? – pytanie wydaje się proste, ponieważ zazwyczaj padająca odpowiedź to:

– Tak.

Jednak nasuwa to pewną myśli “czy na pewno o wszystkim pamiętam, czy wszystko mam, może jednak powinnam obejść wszystkie alejki zamiast iść tylko po to, czego potrzebuję?”. Bardzo częstą propozycją ze strony pracownika jest również oferowanie zakupu np. karty do telefonu, baterii lub innych drobnych przedmiotów, które mogą się przydać. Same półki sklepowe są elementem, na który warto zwrócić uwagę, ponieważ produkty na nich ustawione mają swoje określone znaczenie. Na linii wzroku konsumenta postawione są zazwyczaj najbardziej dochodowe lub popularne oraz najbardziej korzystne z punktu widzenia właściciela wyroby. Chodzi o to, żeby były to kojarzone, rozpoznawalne, a co za tym idzie – lubiane produkty, na których zakup decyduje się najwięcej klientów.

W każdym sklepie człowiek jest dosłownie “bombardowany” “chwytami marketingowymi”, z których nie sposób zdać sobie sprawę. Warto zwracać uwagę na codzienne zakupy, tak, aby były one świadomym wyborem, a nie tym kierowanym przez wielkie koncerny i wysoko postawionych specjalistów od marketingu, którzy mogą manipulować wyborami wielu ludzi na całym świecie.